Moda

Hermès A/W 2013/14

09/24/2013
Mariacarla Boscono nigdy nie należała do moich ulubionych modelek. W ogóle Włoszki na wybiegach rzadko kiedy wpadają mi w oko. Zakładam, że to wina ich opalonej cery, ciemnej oprawy oczu i świadomości, że mieszkanka Półwyspu Apenińskiego powinna być kobietą z krwi i kości, z pięknie zarysowaną talią, dużymi biodrami, burzą loków .Współczesne Włoszki są jednak nieco inne. Mimo wszystko przeważa model wysokiej, dobrze zbudowanej dziewczyny w dżinsach i skórzanej kurtce, z wyprostowanymi włosami, na obcasie 12 cm (który Włosi nazywają „tacco dodici”). Są też zupełne przeciwieństwa, które po okresie studiów dążą jednak do dobrze ubranego i zadbanego ideału. Najpiękniej Włoszki wyglądają po 35 roku życia, świadome swojego ciała, z określonym stylem i w miarę zasobnym portfelem.
Maria Carla jest jak na włoskie standardy dość osobliwym przypadkiem. Jej pochodzenie zdradzają chyba tylko kruczoczarne włosy i dość mocne, ciemne rysy, typowe dla obywateli południowej Europy. Trzeba jej jednak przyznać jedno: od 1997 roku regularnie pojawia się na wybiegach, w kolorowych magazynach, na okładkach takich tytułów jak Vogue, Harper’s Bazaar, Marie Clair, Elle, w kampaniach Diora, Givenchy i Alberta Feretti. Jej kariera zdaje się nie mieć końca. Teraz pojawiła się w najnowszym katalogu marki Hermès, dla której wystąpiła kilka lat temu w mojej ulubionej kampanii z jakiem w tle (pamiętacie to zdjęcie?). To już nie ta sama dziewczęca Boscono, która siłowała się z wysokogórskim zwierzęciem objuczonym skórzanymi torbami. Katalog ma w sobie coś z surowego i minimalistycznego klimatu COS’a: proste, nieskomplikowane pozy, szlachetne materiały zatrzymane w kadrze na nieruchomej modelce, kontrastujące (tylko pozornie) widoki ośnieżonych gór. Wszystko to układa się w jakąś szlachetną i wysublimowaną całość. Nic, tylko się zachwycać i inspirować. Jak Wam się podoba?
Foto: The Fashionography

You Might Also Like

15 komentarzy

  • Reply domatorka-domowo.blogspot.com 09/24/2013 at 9:09 AM

    piękne ubrania, intrygująca modelka, cudowne zdjęcia:-)

  • Reply Mała Mi 09/24/2013 at 9:22 AM

    Zdjęcie na kanapie – fantastyczne 🙂

  • Reply Adelina 09/24/2013 at 11:18 AM

    A ja Mariecarle uwielbiam za te szlachetna urode i tajemniczosc! Nie znosze zimy ale ta kampania sprawia, ze marzy mi sie taki gorski wypad do drewnianej chatki przy stoku:)

  • Reply pocahontas 09/24/2013 at 3:03 PM

    piękniości

  • Reply Gray Cat 09/24/2013 at 5:24 PM

    super.

  • Reply Juliet 09/24/2013 at 7:49 PM

    Mariacarla <3

  • Reply k 09/25/2013 at 9:31 AM

    I modelka, i zdjęcia – cudowne. No i ubrania, niby skromne, trochę surowe, ale jednocześnie dopracowane i po prostu piękne. W ogóle modelka kojarzy mi się trochę z Kasią B z agencji SPP, jest między nimi coś, co je łączy, jakieś drobne podobieństwo!

  • Reply Anonymous 09/26/2013 at 6:33 AM

    Hej Aga,
    dawno nie pisałam. Ale śledzę cały czas twoje nowe wpisy.
    Niestety nie ujmuje mnie w ogóle ten post. Modelka piękna, ale jej posągowa uroda, martwy wyraz twarzy, brak jakiejkolwiek empatii, nie przemawiają do mnie. Ubrania w 100% klasyczne i piękne, i one do mnie jakoś przemawiają, ale całość niestety nie.
    Wracając do modelki to mam wrażenie, że jej twarz to ‚hit jednego sezonu’, bowiem zawsze ma taki sam wyraz twarzy, taką samą postawę.

    Ale i tak pomimo tego doceniam twe posty bo są boskie. Po prostu ten post mnie ujął, nie zaskoczył.

    magda

    • Reply Anonymous 10/06/2013 at 7:22 AM

      Tak przy okazji to o TEJ modelce można powiedzieć wszystko, ale z pewnością nie to, że jest „hitem jednego sezonu” – zasięgnij trochę informacji droga magdo zanim coś napiszesz na jakiś temat. Ale i tak pomimo tego doceniam czytanie takich komentarzy bo są boskie (celowe nawiązanie do treści komentarza mające na celu wskazanie jaki jest miałki i pozbawiony najmniejszego sensu).

      Agnieszka

    • Reply Anonymous 10/08/2013 at 6:44 AM

      Bardzo przykro czytać taką ripostę. W swoim komentarzu napisałam, że ‚ja mam wrażenie, że jest twarzą jednego sezonu’, wyraziłam swoje myśli i odczucia na temat postu. Tylko i wyłącznie MOJE. Nie narzucam zdania innym. Po prostu mam swoje upodobania, coś lubię bardziej, coś mniej. NIe kocham wszystkich i wszystkiego.
      Słowa, że mój komentarz jest miałki i pozbawiony sensu jest atakiem, ale nie wiem z jakiego powodu? Nie wiem ile masz w sobie jadu Agnieszko, ale takie ataki na tym blogu to rzadkość i zacznij odwiedzać blogi, gdzie grono atakujących jest znacznie szersze niż tutaj. Od początku śledzę tego bloga, dając różne opinie, i nigdy nie spotkał mnie taki atak.

    • Reply Anonymous 10/08/2013 at 7:38 AM

      To nie atak, tylko „wyraziłam swoje myśli i odczucia…” – właśnie dlatego to jest rzadkość, bo większość komentarzy tutaj, nawet tych jednowyrazowych, jest bardziej przemyślaną własną opinią niż to co Ty napisałaś. Wyrażasz opinię tonem znawcy oceniając nie wiadomo co, post czy zdjęcia? A końcówka Twojego komentarza magdo podkreśla tylko jakie piszesz bzdury.

    • Reply Anonymous 10/08/2013 at 7:47 AM

      wiesz co, nie będę z Tobą polemizować, bo ja szanuję generalnie zdanie innych i unikam ludzi, którzy mają skrajne poglądy i zachowania.
      Samo to, że piszesz ‚magdo’ z małej litery świadczy o Twoim zerowym szacunku do drugiej osoby i dziwnej desperacji w wyrażania swoich myśli.
      Do tej pory czytelnicy tego bloga byli dla mnie kulturalni i wychowani.

      Ciężko Ci w życiu musi być, skoro wszyscy muszą byc zgodni z Twoimi upodobaniami i opiniami.

      co dziwnego jest w tym, że podoba mi się kolekcja, a nie podoba mi się sesja + modelka?

      Odnoszę wrażenie jakby autorem tego ataku był sam autor posta….

      miłego dnia i atakowania każdego kto powie i napisze nie po twojej myśli.

    • Reply Anonymous 10/08/2013 at 7:54 AM

      Dobra, poddaję się, tylko zostaw autora w spokoju, bo nie ma z tym nic wspólnego. A piszę „magdo” z małej litery, bo sama się tak podpisałaś.

    • Reply Jag 10/08/2013 at 8:01 AM

      Dziewczyny, spokojnie 🙂 To tylko zdjęcia. Jednym mogą się podobać, innym nie. Każda z Was ma trochę racji, dlatego cieszy mnie, że bronicie swojego zdania. Ja nigdy nie byłam fanką Boscono, ale nie można jej odmówić sukcesu w branży (po raz pierwszy na wybiegu w 97 i nadal na topie, wow!). Suma sumarum: krytykujmy, brońmy, ale z klasą 😉 Dziękuję i serdeczności dla Was!

  • Reply VENILA KOSTIS 10/05/2013 at 11:09 AM

    Właściwie gdyby nie Twoja notka, jestem przekonana, że nie zwróciłabym na tę sesję w ogóle uwagi. Ale już w tym wydaniu: http://www.etoday.ru/2013/10/mariyakarla-boskono-v-tureckom.php (Vogue Turkey October 2013) jak najbardziej podzielam zachwyt nad modelką. Krótka grzywka i lekka, dziewczęca fryzura zdecydowanie dodają jej uroku. 🙂

  • Leave a Reply