Moda, Uroda

Ulubione blogi kosmetyczne

03/05/2015

W odróżnieniu od ogólnie narastającego trendu na ‘minimalizm”, moje życie toczy się zupełnie innym torem. Dawkuję sobie mało minimalistyczne przyjemności w ilości wystarczającej i racjonalnej. Te, które są mi zupełnie niepotrzebne, z łatwością odrzucam. Do wyboru innych, w szczególności tych „zakupowych”, które mają służyć mi trochę dłużej niż kilka chwil, przygotowuję się skrupulatnie. Czytam recenzje na blogach (nauczona doświadczeniem, że na forach à  la Wizaż działa sekta sterowana przez agencje PR), zasięgam języka wśród znajomych, porównuję i sprawdzam. Tak dzieje się głównie w przypadku kosmetyków. Jako, że moja cera jest dość problematyczna (o czym kiedyś Wam opowiem), zazwyczaj i tak muszę wszystko sprawdzić organoleptycznie. Dlatego nie jestem blogerką kosmetyczną, bo testowanie przychodzi mi z ogromną trudnością. O ile testy kremów jeszcze zniosę, o tyle kosmetyki kolorowe dość szybko mnie nudzą i po prostu rzadko po nie sięgam (nad czym ubolewam, bo niektóre potrafią zdziałać cuda). Gdyby moja cera pozawalała mi na korzystanie tylko z mydła i wody, moja pielęgnacja i upiększanie się zapewne na tym by się skończyły. Niestety, nie ma tak dobrze. Świat zewnętrzny wymaga wyglądania „jak człowiek”, epoka „au naturel” bezpowrotnie przeminęła. A najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że ja bardzo lubię… oglądać tutoriale makijażowe. Kto wie, może nie jest jeszcze ze mną tak źle?

Dzisiaj w ramach postu kosmetycznego (być może ten temat na stałe wejdzie do repertuaru tego bloga), pokażę Wam 7 ulubionych blogów kosmetycznych, które są dla mnie inspiracją. Nie dość, że z przyjemnością się je czyta (ogląda), to jeszcze można się z nich czegoś ciekawego dowiedzieć. Autorki nie silą się na bycie ekspertkami, one po prostu nimi są. Być może nie zawsze ich rady jestem w stanie wcielić w życie (mam dwie lewe ręce, jeśli chodzi o malowanie się), ale zawsze stanowią świetną bazę do poznania produktów i do podjęcia ewentualnej decyzji zakupowej.

essiebutton

Jeśli miałabym przyznać laur zwycięzcy w tej kategorii, na pewno przepadłby on Essie, Kanadyjce mieszkającej w Wielkiej Brytanii, autorce bloga Essie Button. Nie dość, że dziewczyna jest przeurocza i prześmieszna, to jeszcze mówi ciekawie, a jej makijaże nie są skomplikowane. Oprócz kolorówki, Essie pokazuje swoje ulubione kosmetyki do pielęgnacji, te kupione w aptece, te które właśnie skończyła używać, najnowsze ubrania na które się skusiła, swoją dietę i przeczytane książki. Podsumowując: kopalnia świetnych postów, niezła dawka humoru i praktyczne porady dla opornych. Zajrzyjcie koniecznie!

Maxineczka

Maxineczkę znalazłam przez przypadek na YouTubie, kiedy prezentowała dość prosty, ale efektowny makijaż dla brązowych oczu. Zapewne nigdy nie dam rady umalować się tak jak ona, bo jakiekolwiek próby kończą się porażającą klęską, dlatego bloga przeglądam głównie w celach inspiracyjnych. Dzięki niej dowiedziałam się o istnieniu podkładu Rimmel, z którym się nie rozstaję, kosmetykach Makeup Revolution, które są tanie i naprawdę dobre, dzięki niej zdecydowałam się na bordową szminkę i kupiłam kredkę do ust (ich wyjątkowo używam, od czasu do czasu). Ponadto Asia to dziewczyna, która bez oporu pokazuje swoją twarz bez makijażu. Potrzebujecie jeszcze jakiegoś powodu, żeby zajrzeć na jej vloga? 50 tys. subskrybentów nie może się mylić.

thebeautydepartment

O Beauty Department pisałam już wielokrotnie, to jeden z tych blogów, którego rady wykorzystuję w mojej przygodzie z kosmetykami i pielęgnacją na co dzień. Pisałam o nim już jakiś czas temu i jego status (jednego z moich ulubionych) pozostaje niezachwiany. Siłą tego bloga była jeszcze do niedawna aktorka i blogerka Lauren Conrad, ale nawet jej odejście nie wpłynęło na to, o czym się na tym blogu pisze, co pokazuje i w jaki sposób się to robi. Każdy kolejny post, to po prostu świetnie skonstruowana porada. W taki sposób skusiłam się m.in. na lokówkę (http://thebeautydepartment.com/2015/01/how-to-style-a-lob-or-a-bob/ ) i różowy cień do powiek (to czy ich używam to już inny temat do dyskusji).

agatamanosa

Agata ma nosa zachwycił mnie na poczatku skrupulatnymi i wręcz poetyckimi opisami perfum. W międzyczasie odkryłam posty recenzujące kosmetyki i przepadałam. Siłą tego bloga jest prawdziwa i naturalna autorka. Posty, które nie zieją nudą, opisują nie tylko pasję Agaty, ale zahaczają również o jej sprawy codziennie. Świetnym dopełnieniem są też wpisy kulinarne. Ostatni przepis z tartą pomarańczową uważam za obowiązkowy do przygotowania.

lisaeldridge

Każda z Was, która zagląda na strony poświęcone modzie, kiedyś musiała usłyszeć nazwisko Eldridge. Lisa Eldridge to jedna z najbardziej znanych makijażystek na świcie, w branży od ponad 20 lat. Regularnie maluje gwiazdy na okładki poczytniejszych magazynów kolorowych, modelki do sesji okładkowych i edytoriali w magazynach takich jak brytyjski, włoski, chiński i japoński Vogue, Elle, Allure, Glamour, Numero czy Lula. Dodatkowo przygotowywała makijaże do pokazów Chloe, Alberty Ferretti, Prady i Donny Karan. Powadzi też nieprzerwanie własną kolumnę “The Beauty Guru” w Vogue UK. Jej tutoriale są niezwykle proste, za każdym razem kiedy je oglądam, mam wrażenie, że zostały stworzone dla kogoś, kto o malowaniu nie ma zielonego pojęcia, ale bardzo (!) chce się nauczyć. Zajrzyjcie koniecznie, jeśli jeszcze nie miałyście okazji jej poznać.

intothegloss

Nie ma nic lepszego, jak zajrzeć do cudzej kosmetyczki (porównywalne jest jeszcze zaglądanie do cudzej szafy). Dzięki Into The Gloss wiem jakich kosmetyków używa Małgosia Bela, jaki typ skóry ma Elle McPerson, co poleca Amber Valetta. Oczywiście modelki to nie jedyne gwiazdy przepytywane o zawartość kosmetyczki. Są wśród nich blogerki, aktorki, piosenkarki, artystki, założycielki firm odzieżowych, accountki z agencji PR i wizażystki. Każda z nich ma inny typ skóry, inne doświadczenie w pielęgnacji, inne potrzeby, ale każda może stanowić bazę, inspirację do poszukiwania własnych, idealnych kosmetyków. Autorką Into The Gloss jest Emily Weiss, była redaktor w amerykańskim Vogue’u. Pewnego dnia poszukiwała informacji dla siebie w sieci i nic nie znalazła. Tak narodziła się idea ITG, dla którego obecnie pracują dziennikarze w Nowym Yorku, Paryżu, Londynie i Singapurze. Od niedawna do portfolio Emily trafiła linia kosmetyków Glossier, inspirowana wywiadami, które pojawiły się na blogu.

A jakie sa Wasze ulubione blogi kosmetyczne? Na jakie zaglądacie najczęściej?

Zdjęcia w kolażach pochodzą z poszczególnych blogów (kliknijcie w zdjęcie, jeśli chcecie przejść do któregoś z nich). Zdjęcie w nagłówku via pixgood.com

You Might Also Like

13 komentarzy

  • Reply Marta 03/05/2015 at 10:41 AM

    W sumie dotychczas sporadycznie zaglądałam na blogi kosmetyczne, jedynie czasem oglądałam tutoriale Maxineczki albo Katosu. Te przedstawione przez Ciebie wydają się być całkiem interesujące, szczególnie Essie przypadł mi do gustu:)

    bymadameem.blogspot.com

    • Reply Jag 03/06/2015 at 10:18 AM

      Essie jest świetna 🙂 Gaduła z niej straszna, ale słucha się jej z ogromną przyjemnością. Miłego oglądania!

  • Reply ania 03/06/2015 at 1:08 AM

    zajrzyj na stronke lilly pebbles 🙂 znalazłam ją jakiś czas temu i stwierdzam, że jedna z fajniejszych blogów kosmetycznych 🙂
    http://www.lilypebbles.co.uk/

    Całkiem ok jest też blog koleżanki Lilly – Anny, która na jej blogu często się przewija 😉

    • Reply Jag 03/06/2015 at 10:17 AM

      Hej Aniu, dzięki za polecenie. Zajrzę na pewno!!! 🙂

  • Reply White Praline 03/06/2015 at 11:12 AM

    A ja polecam blog InesBeauty. Dziewczyna pisze świetne i dokładne recenzje. Jeden z lepszych i dokładniejszych blogów kosmetycznych jakie mozna znaleść w sieci.
    Ponadto podziwiam rownież recenzje Marcina Budzyka z Nez de Lux. Ten jego nos jest po prostu do pozazdroszczenia.

    • Reply Jag 03/06/2015 at 12:54 PM

      O InesBeauty już gdzieś słyszałam, więc tym razem zajrzę na pewno! Marcina również znam i czytuję, muszę odwiedzać go częściej 🙂

  • Reply k 03/09/2015 at 9:58 PM

    Kilka znam, na resztę chętnie zajrzę. Moim jedynym problemem jest właśnie wiarygodność tych blogów jeśli chodzi o testy kosmetyków, bo efekty..no cóż, chyba za mało ćwiczę 😀

    • Reply Jag 03/15/2015 at 8:30 PM

      Ech, no właśnie, myślę, że wiarygodność to słowo klucz jeśli chodzi o wiele obecnych blogów. Jeśli chodzi o te powyżej, to raczej nie są to słupy ogłoszeniowe. Tak więc polecam, zajrzyj koniecznie 🙂

  • Reply kaśka 01/10/2016 at 9:07 PM

    ja wpadłam kiedyś na taki mało znany blog, ale spodobało mi się kilka artykułów. 🙂 podrzucam linka http://staybeauty.blog.pl/

    • Reply Jag 01/13/2016 at 8:17 PM

      Hej Kasiu, dzięki za link. Na pewno zajrzę!

  • Reply Cosmetic Safety Facts 03/20/2016 at 9:58 PM

    Dziewczyny, jako, że jesteście zainteresowane kosmetykami (jak każda kobieta :)), polecam Wam mojego nowego bloga o tematyce bezpieczeństwa kosmetyków => http://cosmeticsafetyfacts.pl/ Zapraszam 🙂

  • Reply agatex 03/01/2017 at 6:33 PM

    Ja uwielbiam Caroline Hirons i Saly Hughes, obie baaardzo popularne w Wielkiej Brytanii i nie tylko

    • Reply Jag 03/02/2017 at 10:49 PM

      Hej Aga, dzięki za cynk, na pewno do nich zajrzę 🙂

    Leave a Reply